| | |
» I Liceum Ogólnokształcące im. Oskara Kolberga w Kościanie | |
|
» Nasze kontakty z Ambasadą Amerykańską, ciąg dalszy
Nasze kontakty z Ambasadą Amerykańską, ciąg dalszy |
Pamiętacie lunch u Ambasadora Stanów Zjednoczonych? Jeśli nie, to przeczytajcie "Ach, co to był za lunch". Właśnie wtedy narodził się pomysł zaproszenia do naszego klubu wice attache kulturalnego Ambasady Amerykańskiej w Warszawie pana Patricka Laheya. Finalizacja pomysłu, czyli spotkanie w naszej szkole, nastąpiła 14 czerwca 2004. |
Wcześniej umówiliśmy się, że "językiem oficjalnym" w czasie spotkania będzie angielski, aby wykorzystać szansę posłuchania i porozmawiania z "native speakerem". W tym też języku pan Lahey został przywitany i przedstawiony przez wiceprzewodniczącą klubu Krystynę Iwaszczuk. Nasz gość mówił o różnicach między Amerykanami a Europejczykami, ale na początku opowiedział kilka dowcipów, jak sądzimy również po to, aby zorientować się, czy zebrani go rozumieją, salwy śmiechu pozwalają stwierdzić, że egzamin został zdany. Usłyszeliśmy, że Amerykanie są bardzo mobilni, często zmieniają miejsce zamieszkania, kochają podróże i przygodę, są nastawieni na sukces. My natomiast mamy bogatą historię i wspaniałą architekturę sprzed wieków, czego nie ma w Ameryce. Attache mówił też o znaczeniu języka angielskiego we współczesnym świecie. Po półgodzinnej prelekcji był czas na pytania (także po angielsku), których tematyka była różnorodna: dlaczego tak trudno otrzymać amerykańską wizę, o różnice między dużymi miastami na obu kontynentach, co sądzi o polskim rolnictwie, dlaczego Amerykanie tak strzegą swojej prywatności, jak postrzega różnice między szkołami i uczniami w obu krajach i wiele innych. Odpowiedź na to ostatnie pytanie mogła naszym uczniom nie przypaść do gustu, w Ameryce uczniowie nie ściągają, ściąganie jest uważane za poważne wykroczenie. Po zakończeniu spotkania z młodzieżą pan Patrick Lahey rozmawiał z dziennikarzami, którym powiedział (po polsku): "Bez cienia przesady i nie dlatego, ze jestem akurat w Kościanie, mogę powiedzieć, ze to najlepsza grupa młodzieży, z jaka przyszło mi się dotychczas spotkać. (...) Kościańascy licealiści wykazali się dużą znajomością języka angielskiego i zadawali ciekawe pytania"
Mamy nadzieję, że to nie koniec naszych transatlantyckich kontaktów, zwłaszcza, że attache zamierza przygotować dla nas kilkudniowy program kulturalny. Aktualnie jest zaangażowany w przygotowania programu "New New Yorkers and Their Friends". Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o tym wydarzeniu, zajrzyj na stronę



|
Urszula Iwaszczuk
|
|
| |
|
userów na stronie: 0 gości na stronie: 4
|
|
|
| Lipiec |
| Nd |
Pn |
Wt |
Sr |
Cz |
Pt |
So |
| | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | |
|
|
|
IP: 38.103.63.17 Przegladarka/System: CCBot/1.0 (+http://www.commoncrawl.org/bot.html)
|
|
|